niedziela, 16 lipca 2017

196.2017

15/07 - wstałyśmy o 6 rano i gadałyśmy przez 3 godz, przez co Il spóźniła się
            na prowadzone przez nią warsztaty ! Gdy pojechała obejrzałam jeden
            dwugodzinny odcinek "Mostu...", pojechałam po zakupy i wpadłam do
            rodziców. Po powrocie do domu upiekłam tartę z gruszkami, przy czym
            owoce zalałam sokiem z cytryny wymieszanym z cynamonem i imbirem.
            Nie wiem, czy obłędna to trafne określenie :) ale na pewno smaczna,
            ciasto maślane a masa jedwabista.
            Il wróciła po 18 tak zmęczona, że położyła się odpocząć. Założyłam
            słuchawki, obejrzałam kolejny odcinek i zasnęłam ! :)

2 komentarze:

  1. ech... jak ja za Tobą tęsknię! (nie, wpis o tarcie z gruszkami nie ma na to wpływu:P)

    OdpowiedzUsuń
  2. :*
    mam nadzieję, że w tym roku zaliczymy jeszcze spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń