czwartek, 13 lipca 2017

193.2017

12/07 - albo PG ustaliła taki termin, albo syn nr2 dopiero się zorientował.
           W każdym razie okazało się, że musi jechać do G., żeby złożyć
            dokumenty, ponieważ nie liczy się data stempla pocztowego, a fakt
            złożenia kompletu do 14/07. W tempie ekspresowym kupiłam mu
            bilet autobusowy i o 22 wyjechał na wybrzeże. Słabo mi było na
            dworcu, a jeszcze gorzej w domu. Smuto i samotnie, a to dopiero
            przedsmak tego, co mnie czeka. Na kategorię happy zasługuje całkiem
            dobra organizacja tego spontanicznego zdarzenia :) które niejako
            przyćmiło radość z przesyłki. (A stanik jest uroczy, bardzo zwiewny
            i delikatny !)

            Wieczorem zasnęłam przy pierwszym odcinku serialu, który
            zapowiada się  atrakcyjnie ! :) jeśli można tak określić film o morderstwie.

3 komentarze:

  1. a miałam właśnie pytać, czy znane już są wyniki rekrutacji:)
    oj, bardzo rozumiem ten smutek, naprawdę.
    czy wielkim nietaktem będzie okazanie zakupu na żywym organizmie?;)
    och! Most nad Sundem jest świetny, chociaż Saga bywa zaskakująca i dosc denerwującą postacią. ale sam most - bardzo chciałabym go zobaczyć, przejechać się nim.
    a jak już zagustujesz w serialach kryminalnych skandynawskich to bardzo polecam "Dochodzenie". nie wiem pod jakim tytulem jest w internecie, bo widziałam go jako "The Killing także - ale chodzi o ten o oryginalnym tytule "Forbrydelsen" - http://www.filmweb.pl/serial/Forbrydelsen-2007-365605 - jest świetny!
    i jeszcze ten film: http://www.filmweb.pl/film/Hipnotyzer-2012-615815 - tam gra aktor, który według mnie wygląda jak Harry Hole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyniki mają być jutro i do jutra trzeba złożyć dokumenty. Wg punktacji na stronie syn nr2 osiągnął wymagany limit, więc chyba jest spora szansa.
      Zdjęcie wysłałam :D
      Super ! chętnie obejrzę pozostałe filmy !!! :)

      Usuń
  2. w ogóle lubię te skandynawskie filmy i seriale - tam ludzią są prawdziwi, mają zmarszczki, celulit, fałdki, sińce pod oczami. i nikt tego nie maskuje, nie pudruje, nie ukrywa. to takie odprezajace po tych hollywodzkich, bardzo starannie potarganych, bohaterach...

    OdpowiedzUsuń