środa, 5 lipca 2017

186.2017

05/07 - skończyłam mc w br1. Czuję się wyczerpana :/ Sama praca jest
            ciekawa, lubię ją, tylko dużo tego wszystkiego. Ale to i tak
            najmocniejszy punkt dnia. Trochę jak wyjście na wolność :))
         
            Syn nr2 kupił truskawki - te dobre. Po południu pojechaliśmy
            do Tesco, wpadliśmy do rodziców, zrobiłam zakupy.
            Wieczorem spacer z psem. Aha ! I dałam sąsiadce 10 zł na
            zeszytową zbiórkę na - jak określiła - marmury w kościele :)
         
            Kroiłam truskawki na kolację, a w Trójce taka spójna ze mną
            muzycznie (bo tekstowo nie wiem) piosenka :)

3 komentarze:

  1. fajna piosenka:) w sumie to ja nigdy po pracy/wieczorem trójki nie słucham. a jak już w aucie włączę to zazwyczaj trafiam na dźwięki z gatunku "dziwnych".
    u nas był wczoraj dzień totalnego marazmu. chyba biomed bardzo niekorzystny, skoro nawet w sklepie pani narzekała.

    OdpowiedzUsuń
  2. To słuchamy na zmianę :) Bo ja rano przed pracą i wracając do domu. Masz rację, że po południu można trafić na dziwną, dla mnie nie do słuchania muzykę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy chodziłam do liceum a później do pracy na popołudnie/wieczór to znałam tylko te późne audycje trójkowe. włączałam rano i... nie wiedziałam co to za radio. teraz mam dokładnie na odwrót:) i przyznaję trochę brak mi tego wieczornego Klubu Trójki czy nocnych audycji muzycznych...

    OdpowiedzUsuń