środa, 10 maja 2017

130.2017

10/05 - listonoszka dostarczyła mi przesyłkę: spódnica i nausznica. Spódnica
           bardzo fajna, z możliwością podwiązania dołu, powstaje taka przestrzenna
           forma niekoniecznie adekwatna do mojej figury, ale i tak mi się podoba.
           Natomiast ta nausznica to lipa. Wygląda nieźle, tyle, że sztyft oderwał się,
           gdy próbowałam założyć.

           Po pracy pojechałam do Aliora i z wielką !!! satysfakcją zamknęłam konto.
           Przejęli mnie wraz z kredytem z BPH jak krzesło. Bleh ! Jedynie meloniki
           mają fajne  !

2 komentarze:

  1. spódnica bardzo fajna! natomiast ja kompletnie nie umiem chodzić w spódnicach, a już zdecydowanie nie umiem w długich (umiałam kiedy byłam szczypiorkiem) i bardzo zazdroszczę tym, które potrafią i wyglądają:)

    gratuluję zamknięcia kolejnego tematu. KOLEJNEGO! matko, dziewczyno! idziesz jak tajfun z tym porządkowaniem i zaprowadzaniem nowego ładu:***

    OdpowiedzUsuń
  2. Obawiam się, że z wyglądem to będę zbieżna z namiotem cyrkowym, więc pozostaje mi myśl, że lubię ;)

    Dziękuję :* Z porządkowaniem coś jest na rzeczy... ciągle sprzątam, myję, ścieram... ale to chyba chodzi o zajęcie się czymś na tyle intensywnie by nie myśleć za dużo.

    OdpowiedzUsuń