środa, 10 maja 2017

129/365

Dałam się namówić i pojechałam z chłopakami na trening. Było tak zimno, w dodatku padało, że uznaliśmy przyglądanie się za kompletnie bezsensowne. W tym czasie podjechaliśmy do "Starej Pączkarni" na pączki. Jak zwykle miałam problem z wyborem smaku nadzienia, ostatecznie zdecydowałam się na serowo-makowe. Pączek był tak ogromny, że ledwie udało się go zjeść. Ale ta chwila przyjemności, chwila od zachcianki do realizacji...

2 komentarze:

  1. Bardzo jestem ciekawa jak to nadzienie smakowało ! Raz kupiłam w Tesco pączka z makiem i był tak koszmarny, że JA ! nie dałam rady go zjeść. Dodam, że lubię tescowe pączki i to była kwestia nadzienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne było. wybrałam to serowe, bo wiem że oni robią bardzo słodkie pączki, kiedyś kupiłam z nadzieniem kukułkowym i nie dałam rady zjeść. a to naprawdę smaczne było:)

      Usuń