poniedziałek, 8 maja 2017

126/365

Ponieważ G. jechał na urodzinową imprezkę, mieliśmy wolne dwie i pół godziny. Pojechaliśmy do galerii handlowej. Miałam do wydania na siebie 100 pln. Bardzo dawno nie kupowałam nic w sklepach poza wyprzedażami więc na widok regularnych cen ubrań (tak bardzo nie przystających do ich jakości) przecierałam oczy ze zdumienia. Może i nawet było coś, co chciałabym przymierzyć, ale zdecydowanie nie byłam gotowa zapłacić za to kwoty widniejącej na metce. W końcu udało mi się kupić koszulę, która nie tylko spodobała mi się bardzo, to jeszcze była przeceniona o 50%. Teraz to już tylko czekam, aż zrobi się na tyle ciepło, abym mogła ją założyć:)

2 komentarze:

  1. Bardzo ładna, a cena po obniżce akceptowalna ! Czekam na zdjęcie w tej koszuli :) chociaż zapowiadają ochłodzenie. Niech ten maj już się nie kompromituje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało tego - ponieważ w tym samym sklepie L. kupował też spodnie z wyprzedaży i nasz rachunek wyniósł ponad 100 pln, to dostaliśmy kupon na 100 pln do wykorzystania na zakup z nowej kolekcji (ważny do 31 maja)!:) więc mogę jeszcze kupić coś na lato i zapłacę tyle, ile wyniesie rachunek ponad 100 pln.

      Usuń