wtorek, 2 maja 2017

121.2017

01/05 - założyłam czarne, lakierowane szpilki, pomalowałam usta czerwoną
            pomadką Diora. Jednak dłuższe włosy (i spadek kilogramów) bardziej
            idą w parze z moją kobiecością, niż cokolwiek innego. Tzn. pewnie znalazłabym
            inne czynniki jeszcze bardziej budujące :) ale wobec deficytów w tym zakresie,
            pozostaje się cieszyć tym, co jest.
            Z synem nr2 pojechaliśmy do rodziców uczcić urodziny mojego taty.
            Po przekroczeniu progu ich mieszkania Vitalia kompletnie przestaje działać
            i obawiam się, że zawsze już tak będzie.





3 komentarze:

  1. jaki śliczny ten torcik:)
    u mnie ostatnio budzi się apetyt na słodkości więc dopytuję: jaki to smak?

    i wszelakiego dobra dla Taty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekoladowy biszkopt przekładany czekoladowym ganaszem z warstwą grylażową. No pyszny jest, nazywa się royal :) Dookoła ułożyłam maroni.

    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, lubię jak w torcie coś chrupię:)

      Usuń